Sobota, 20 Października 2018 - Ireny, Kleopatry, Jana

96 rodzin z własnym miejscem na ziemi

Pierwsze lokale w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus oddano w Gminie Jarocin. 96 mieszkań wybudowanych w Siedleminie znalazło swoich nabywców. Zgodnie przyznają oni, że właśnie spełnia się marzenie ich życia o własnym miejscu na ziemi. Marzenie, na którego realizację nigdy nie mogliby sobie pozwolić, gdyby nie Jarocińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego i Bank Gospodarstwa Krajowego.

Spełnione marzenia
Jarocin jest pierwszą w Polsce gminą, na której terenie powstały lokale w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus. - To dla miasta strategiczna inwestycja. Istotna dla mieszkańców, którzy tutaj mieszkają, a najważniejsza dla tych, którzy za chwilę będą tu mieszkać – mówi Adam Pawlicki, burmistrz Jarocina. Plac budowy przy ul. Głównej w Siedleminie przekazano w połowie marca 2017 roku. Inwestycje wykonywała firma Agrobex. Po niespełna 14 miesiącach do powstałych tam szeregowców wprowadziły się pierwsze osoby. O mieszkania mogły starać się rodziny, które nie miały innego tytułu do lokalu mieszkalnego w Jarocinie. Musiały także spełniać kryteria ekonomiczne umożliwiające terminowe spłacanie czynszu. Preferowane były rodziny z dziećmi.

- Dotychczas wynajmowaliśmy mieszkanie w bloku w Jarocinie. Tam nie mieliśmy balkonu, a tu mamy taras, o którym nawet nie marzyłam. Tu jest zdecydowanie ciszej i spokojniej – mówi Barbara Urbańska. Wraz z mężem i dwójką dzieci wprowadziła się do jednego z mieszkań w Siedleminie. - Jesteśmy bardzo zadowoleni – przyznaje Mariusz Urbański. Mają dla siebie 55 m2 na parterze. Czynsz wyniesie ich 605 zł miesięcznie. – Już obliczyliśmy, że dzięki przeprowadzce zaoszczędzimy na comiesięcznych opłatach (wraz z mediami) około 800 zł – dodają. Córka państwa Urbańskich – Natalia – chodzi do pobliskiej szkoły. Najbardziej zaś cieszy ją fakt, że w nowym domu na reszcie ma własny pokój. Z białymi meblami i upragnioną toaletką.

Swoje mieszkaniowe marzenia w Siedleminie spełniła także Magdalena Kusiak. – Najbardziej podobają mi się skosy. Zawsze o nich marzyłam – przyznaje. Otrzymała ona bowiem 36-metrowe mieszkanie na poddaszu. Miesięczny czynsz to 385 zł. Magdalena Kusiak wraz z córkami do Siedlemina sprowadziła się z gminy Kotlin. Nie ukrywa, że zmiana miejsca zamieszkania była spowodowana lepszymi perspektywami pracy w Jarocinie. - Z dojazdami nie będzie problemu – zapewnia. – Są lepsze niż z Kotlina – uważa. Radości z nowego mieszkania nie kryją też Aneta i Marcin Strączkowie, którzy kawalerkę pod Londynem zamienili na Mieszkanie Plus w Jarocinie.

Sukces wbrew krytykom
96 mieszkań w Siedleminie nie powstałoby, gdyby nie pomysł Adama Pawlickiego, burmistrza Jarocina. Po dziś dzień Jerzy Wolski, prezes Jarocińskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, wspomina tamtą pierwszą rozmowę z włodarzem miasta. - Burmistrz przyszedł do mnie do gabinetu i powiedział: „Panie prezesie, będziemy budować mieszkania czynszowe”. „Ok będziemy budować” – zgodziłem się. „Będziemy budować ich 200” – usłyszałem. „Dobrze” – potwierdziłem. Kiedy na drugi dzień w radiu usłyszałem, że będziemy budować 400 mieszkań, trochę się przeraziłem – przyznaje. Aby projekt się udał Jarocińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego zawiązało spółkę celową z Towarzystwem Funduszy Inwestycyjnych Banku Gospodarstwa Krajowego. Pod budowę mieszkań przeznaczonych zostało blisko 9 ha gruntów, które na rzecz JTBS-u przekazała gmina Jarocin. Oprócz ziemi przy ul. Głównej w Siedleminie znalazły się tam też grunty zlokalizowane w Jarocinie. Przy ul. Siedlemińskiej, gdzie wybudowane zostanie 228 mieszkań oraz przy ul. Leszyce, gdzie powstaną 42 lokale czynszowe. Inwestycje realizują firmy: Agrobex i Family House z Poznania oraz PBH Stanisław Hadrzyński z Kotlina. Wszystkie lokale będą oddane do końca roku. Mają już swoich najemców. Uroczyste wręczenie decyzji o ich przyznaniu odbyło się w grudniu. W wydarzeniu uczestniczyli wicepremier Jarosław Gowin oraz minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk.

TFI BGK, jako inwestor finansowy, wniósł do spółki celowej pieniądze pozwalające na realizację prac budowlanych do kwoty 50 mln zł. Przemyślany projekt zaś pozwolił JTBS-owi, jako inwestorowi zastępczemu, zmieścić się w tej kwocie i wybudować 2- i 3- pokojowe mieszkania o metrażach: 36 m2 i 55 m2. Jak lubi powtarzać Jerzy Wolski, „dla przeciętnego Kowalskiego”. - Wiedzieliśmy o tym, że muszą one być na tyle korzystne cenowo, żeby były konkurencyjne dla rynku prywatnego „czynszówek”. Mieliśmy duże rozpocznie w tym temacie, więc łatwo nam było ustalić konkurencyjną stawkę, ale taką, aby te lokale bez problemu utrzymać – tłumaczy. I tak w Siedleminie jest to 11 zł za m2, zaś w Jarocinie 12 zł za m2. - Myślę, że cel, który założyliśmy sobie na początku – wybudować mieszkania dobrej jakości i w świetniej cenie – udało nam się zrealizować – mówi Adam Pawlicki.

Prezes Jerzy Wolski zaprzecza wszelkim informacjom o tym, jakoby czynsz mieszkań miał nagle gwałtownie wzrosnąć. Nawet do 1.300-1.500 zł miesięcznie. - Bzdura totalna! Kto to wymyśla?! Ci, którzy podpisali umowy rezerwacyjne wiedzą, jakie są stawki, bo one zostały tam zagwarantowane – zapewnia. Obala on także pozostałe mity, jakie wytworzono wokół realizacji rządowego programu w Gminie Jarocin. - Prawda jest taka, że żadnych pleśni i grzybów nie ma. Mieszkania były budowane w okresie jesienno-zimowym, ale to wcale nie oznacza, że krążące pogłoski mają potwierdzenie w rzeczywistości. Wszystko jest przygotowane zgodnie z projektem i technologią. Standard mieszkań jest naprawdę wysokiej jakości – pod klucz, z wykończeniem – powtarza. W każdym z nich są bowiem: stolarka okienna, panele podłogowe, częściowo wyposażona kuchnia, pomalowane ściany oraz łazienka zaopatrzona w pełną armaturę. Dla zmniejszenia kosztów zrezygnowano z części wspólnych budynku. Każda rodzina za media rozlicza się indywidualnie. Zadbano także o parking i stoiska dla rowerów. Nieopodal znajdują się kościół oraz szkoła.  

- W Gminie Jarocin udało się zrobić rzecz, o której wielu krytyków mówiło, że się nie uda. Udało się zbudować tanie mieszkania, dużo ich i w naprawdę dobrej jakości. To zasługa mieszkańców, którzy wybrali właśnie takie władze samorządowe. Władz, które chciały podjąć ten wysiłek i dla swoich mieszkańców wykonać tę inwestycję. Znaleźć na nią pieniądze, wykonawców, inwestorów – mówi Marcin Błach, dyrektor Departamentu Mieszkalnictwa, przedstawiciel Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju obecny w Siedleminie. Jak zauważa Adam Pawlicki, nie udałoby się to bez współpracy wszystkich instytucji zaangażowanych w ten projekt. A nie zawsze było różowo. Przyznaje to sam Krzysztof Kruszona, przedstawiciel firmy Agrobex, generalnego wykonawcy zadania w Siedleminie. - Prezes Wolski, w kilku ciężkich chwilach, które przeżywaliśmy na tej inwestycji, bardzo skutecznie interweniował. Burmistrz okazał się jej dobrym duchem – mówi. Efekty współpracy na własne oczy mogły zobaczyć osoby, które uczestniczyły w uroczystości oddania mieszkań przy. ul. Głównej w Siedleminie.

Kolejna szansa na własny dom
96 rodzin już otrzymało klucze do własnego miejsca na ziemi. Mimo tego spółka JTBS wcale nie zwalnia tempa. Na swój kąt bowiem czeka jeszcze 270 rodzin. Część z nich – ci, którzy otrzymali mieszkania w pierwszej części osiedla powstającego przy ul. Siedlemińskiej w Jarocinie – do nowych domów ma wprowadzić się jeszcze w maju. Będzie to 108 rodzin, Kolejne klucze do lokali budowanych w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus w Gminie Jarocin mają być wręczane sukcesywnie. Tak, aby do końca roku wszystkie 366 planowanych mieszkań zostało wybudowane i zasiedlone.

Już dziś wiadomo, ze dzień, w którym do ostatniego z 366 mieszkań wprowadzi się rodzina, nie będzie oznaczał zakończenia programu. JTBS i gmina już mają kolejne konkretne plany. - Chcemy stawiać kolejne mieszkania w ramach rządowego programu Mieszkanie Plus. Czekamy na środki finansowe z Warszawy – już kilka miesięcy temu zapowiedział Jerzy Wolski. - Przygotowujemy się do lokalizacji w Potarzycy. Tamtejsza szkoła potrzebuje wsparcia w postaci uczniów – dodał. Te doniesienia potwierdził Adam Pawlicki, który spotkał się zarządem stowarzyszenia prowadzącym tamtejszą placówkę oświatową.

A mieszkania w Gminie Jarocin są potrzebne. Pokazuje to chociażby fakt, że przez osiem miesięcy do spółki JTBS wpłynęło 650 podań z prośbą o przyznanie własnego lokalu czynszowego. – Wnioski składali nie tylko mieszkańcy Gminy Jarocin, ale i sąsiednich gmin, a nawet województw. Kilka przesłali także Polacy wracających do kraju z Wielkiej Brytanii, USA, a nawet Hiszpanii – ujawnia Jerzy Wolski. Rządowy program pozwolił im mieć szanse na własny dom.

NATALIA PLUTA
Źródło: foto. jarocin.pl
2018-05-18 15:07 304

Komentarze

~Mieszkaniec

Co nie ktorych zalalo, a ekipa miala 14 dni na usuniecie usterek w mieszkaniach od odbioru mieszkania. Ani widu ani slychu o nich. Plytki odpadaja, listwy przy panelach na drewno wkrety do sciany przykrecone a pod panelami ktos o piance zapomnial. Upsss

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.