Poniedziałek, 22 Października 2018 - Halki, Filipa, Salomei

Remontowali i okradali

25-letni mieszkaniec gminy Krotoszyn i 26-letek mieszkający w gminie Pleszew odpowiedzą za kradzież biżuterii. Straty wyceniono w sumie na 5 tys. zł. Złodzieje okradli właścicielki kosztowności w trakcie przeprowadzania remontów ich domów. Teraz grozi im po pięć lat więzienia.
           
Do kradzieży biżuterii doszło w dwóch różnych domach na terenie Pleszewa. Właścicielki utraconych kosztowności ich wartość wyceniły odpowiednio na 2 tys. zł i 3 tys. zł. Podejrzenia padły na pracowników z firm budowlanych, którzy w tym czasie wykonywali remonty ograbionych mieszkań. Tropy okazały się trafne.
           
- 25-letni mieszkaniec powiatu krotoszyńskiego, pracownik firmy wykonującej remont domu, skuszony łatwym „zarobkiem” ukradł pierścionki, łańcuszki, obrączki i bransoletki oraz agregat do malowania i walizkę z kluczami. Skradziony łup sprzedał w lombardzie – mówi mł. asp. Monika Kołaska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie. Policjanci odzyskali przedmioty. Powróciły one do właścicielki. Podczas przesłuchań okazało się, że mężczyzna, już wcześniej okradał remontowane przez siebie mieszkania. - Podobnych czynów dopuścił się w ubiegłym roku, kiedy to okradł trzy inne posesje – podaje mł. asp. Monika Kołaska. 25-latek usłyszał zarzut kradzieży, do popełnienia którego się przyznał.
           
Dwa złote pierścionki ukradł zaś 26-letni pracownik firmy budowlanej. - Biżuteria znajdowała się w regale w jednym z pomieszczeń. Po kradzieży schował ją do kieszeni, a następnie sprzedał w lombardzie – podaje oficer prasowy KPP w Pleszewie. Była warta 2 tys. zł. - Złodziej za kosztowności otrzymał 300 zł, które wydał na własne potrzeby – dodaje mł. asp. Monika Kołaska. 26-latek przyznał się do kradzieży. Policjanci odzyskali pierścionki, a więc wrócą one do właścicielki.
           
25-latkowi z Krotoszyna i 26-latkowi z Pleszewa grozi po pięć lat więzienia.
 
Źródło: foto. pleszew.policja.gov.pl
2018-06-28 13:28 97

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.