Dzisiaj jest: 16.10.2019, imieniny: Ambrożego, Florentyny, Gawła

Mowa nienawiści – jak z nią walczyć?

Dodano: 7 miesięcy temu Czytane: 208 Autor:

Po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska, w Polsce zawrzało. Do ogólnokrajowej dyskusji zaś powróciły takie słowa, jak „hejt” czy „mowa nienawiści” oraz pomysły jak z nimi walczyć.

Mowa nienawiści – jak z nią walczyć?
Coraz mniej miejsca na dialog
Tylko w ciągu tygodnia od zamordowania Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska, podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, policja w całym kraju zatrzymała ponad 20 osób. W swoich internetowych wypowiedziach wykorzystywały one mowę nienawiści, a więc szerzyły, propagowały i usprawiedliwiały nietolerancję, nienawiść rasową, ksenofobię, antysemityzm, podważające bezpieczeństwo demokratyczne, spoistość kulturową i pluralizm. - Fala hejtu przez internet płynie cały czas i takie momenty ekstremalne, w których dzieje się coś niezwykłego, wstrząsającego, coś co budzi w nas najgłębsze reakcje, wydobywa różne rzeczy na co dzień bardziej przykryte, trzymane pod kontrolą. (…) Jesteśmy często w internecie w sytuacji, gdzie otacza nas fala tego, co na co dzień ukryte, niewyrażone, co jest w głowach innych, ale nie słyszymy tego od nich bezpośrednio – mówi filozof Tomasz Stawiszyński w TVN. Kilkoro z autorów mowy nienawiści w internecie zachęcało do mordowania innych polityków.

Policja zajęła się 35-letnim mężczyzną, który na jednym z portali społecznościowych groził prezydentowi Radomia. W ich ręce trafił również 38-latek, mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego, który groził prezydentowi Wrocławia. Podobny los spotkał 48-latka z Gdańska, który jest podejrzewany o telefoniczne groźby wobec Donalda Tuska, przewodniczącego Rady Europejskiej. - Zapewniam, że nie są to akcje tymczasowe i pokazowe – pisze na Twitterze Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji. Trochę trudno w to uwierzyć, gdy spojrzy się na listę opublikowaną przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Adam Bodnar w dokumencie zawarł spis spraw, w których zachowania prokuratorów budzą wątpliwości. Znalazły się tam te dotyczące publicznego propagowania rasizmu, ustroju faszystowskiego lub innych ustrojów totalitarnych, publicznego nawoływania do nienawiści i znieważania osób lub całych społeczności z powodu przynależności narodowej, etnicznej, rasowej bądź wyznaniowej podczas zgromadzeń publicznych oraz gróźb karalnych, publicznego nawoływania do nienawiści i publicznego znieważenia osoby lub grupy osób z powodu przynależności narodowej, etnicznej, rasowej lub wyznaniowej. Do swej listy, na której jest 21 pozycji, rzecznik dołączył dziewięć innych przykładów, które dostał od stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita. - Jako Rzecznik Praw Obywatelskich, a także uczestnik i obserwator debaty publicznej, z niepokojem odnotowuję zmiany, jakim w ostatnich latach ulega język używany w tej debacie. Język ten, a wraz z nim wyrażane opinie, coraz mniej miejsca pozostawiają na dialog, stają się za to bardziej radykalne, a często ulegają niebezpiecznej brutalizacji – zauważa Adam Bodnar. W końcu, mowa nienawiści nie bierze się z próżni. Jest wypadkową zjawisk i procesów, wynikających z konkretnego kontekstu historycznego i społecznego.

Misja pokojowa
Czy można zatem zapobiec rozwijaniu się i rozprzestrzenianiu tak złożonego zjawiska psychologiczno-społeczno-kulturowego, jakim jest mowa nienawiści? - To co widzimy w internecie jest wynikiem dość specyficznej sytuacji będącej produktem integracji pomiędzy człowiekiem, a ekranem komputera, a nie między człowiekiem i innymi ludźmi.  Zasiadamy przed ekranem i nie mamy naprzeciwko siebie innych żywych ludzi, których reakcje momentalnie rozpoznajemy, których reakcje emocjonalne rozpoznają struktury w naszym mózgu odpowiedzialne za odczytywanie emocji innych ludzi, tylko mamy jakieś awatary, jakieś zdjęcia teksty i właściwie jesteśmy trochę w świecie swojej głowy w tym internecie – mówi Tomasz Stawiszyński. Badania z zakresu psychologii społecznej coraz częściej wykazują, że sedno problemu tkwi w stereotypach i uprzedzeniach.

Jedną z metod  walki z rozpowszechniającą się mową nienawiści pokazuje Fundacja Humanity in Action Polska.  - Spotykając się z nią oko w oko nie warto jej pobłażać ani akceptować jej dominacji w przestrzeni publicznej. Nie bój się pokazać żółtej, a jeśli trzeba, to i czerwonej kartki. To jak to zrobisz, będzie zależało od sytuacji, kontekstu oraz dostępnych możliwości działania. Sensowna reakcja to taka, która w adekwatny sposób odpowiada na ciężar gatunkowy danego hejtu. Ważne jest jednak to, by walcząc z mową nienawiści nie zagalopować się i samemu nie zacząć… hejtować hejterów – czytamy na portalu  uprzedzuprzedzenia.org. - Sądzę, że wiele osób, które w internecie jawią się jako ludzie pozbawieni empatii, serca, uczuć i hejtujący bez opamiętania, w „rzeczywistości”, czyli w bezpośrednich relacjach z innymi ludźmi, niekoniecznie musieliby się zachowywać tak, jak byśmy wnioskowali po tym, co pisali w internecie – dodaje Tomasz Stawiszyński. Dlatego też walka z mową nienawiści powinna być misją pokojową na wszystkich frontach.

Z tej przyczyny prof. Ewa Łętowska, była RPO, proponuje wprowadzenie do szkół lekcji o tolerancji, wolności słowa, hejcie i nienawiści. – Wydaje mi się, że taką lekcję można przeprowadzić całkiem atrakcyjnie. Widzę dużo przykładów, do których można nawiązać, czy to w firmach Marvela, czy to w Harrym Potterze. Od tego można zacząć, a później przejść do rzeczy bardzo poważnych – mówi w TVN 24. To młodzi ludzie bowiem, znacznie więcej czasu niż ich rodzice czy dziadkowie, spędzają w świecie wirtualnym. Inicjują tam bądź sami się spotykają z przejawami hejtu. Takie lekcje odbyły się już w warszawskich podstawówkach. Planowane są także w szkołach w Krakowie czy Wrocławiu.


Jak przeciwdziałać mowie nienawiści?

Reagować na wszelkie przejawy mowy nienawiści i podejmować wczesną interwencję.
Włączać się w budowanie społecznego zaplecza działań antydyskryminacyjnych (np. w sieci aktywistów) oraz wspierać takie inicjatywy.
(Współ)tworzyć przestrzeń do budowania poczucia wspólnoty między członkami większości, a grupami mniejszościowymi.
Odwoływać się do historycznej wielokulturowości Polski, by wspierać otwartość na różnorodność społeczno-kulturową.



66 proc. Polaków twierdzi, że styka się w internecie z antyromską mową nienawiści, 70 proc. – z rasistowskimi wypowiedziami o osobach czarnoskórych, a 77 proc. z homofobiczną mową nienawiści. W bezpośrednim otoczeniu 43 proc. dorosłych Polaków słyszy wypowiedzi homofobiczne, a 49 proc. dorosłych słyszy z ust znajomych wypowiedzi obrażające Romów.

Badanie przeprowadzone na zlecenie Rady Europy wśród młodzieży francuskiej i brytyjskiej pokazało bardzo podobne wyniki. Kontakt z mową nienawiści online deklarowało 78 proc. respondentów. Jednocześnie 6 proc. twierdziło, że styka się z mową nienawiści za każdym razem, gdy jest w sieci, 37 proc., że styka się z nią regularnie, a jedynie 12 proc., że jest to dla nich doświadczenie rzadkie.

 
Źródło: Magazyn Życie Wielkopolski
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.