Dzisiaj jest: 29.3.2020, imieniny: Marka, Wiktoryny, Zenona

Żołnierze WOT-u mieli kontakt z osobą zarażoną koronawirusem. Nie zrobiono im badań

Dodano: tydzień temu Czytane: 80 Autor:

10 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej wzięło udział w zgrupowaniu wojskowym w Śremie. W gronie uczestników tego obozu była osoba, która później zachorowała na koronawirusa. Żołnierze nie mają badań.

Żołnierze WOT-u mieli kontakt z osobą zarażoną koronawirusem. Nie zrobiono im badań

10 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej wzięło udział w zgrupowaniu wojskowym w Śremie. W gronie uczestników tego obozu była osoba, która później zachorowała na koronawirusa. Żołnierze WOT-u trafili na kwarantannę. Do tej pory nikt nie przeprowadził u nich testów na obecność SARS-CoV-2. 
 

Jak pisze dziś Rzecz Krotoszyńska, jej dziennikarze potwierdzili, że od żołnierzy nie pobrano próbek do badań na obecność koronawirusa. Do redakcji odezwał się jeden z mężczyzn objętych kwarantanną, który zdementował słowa rzeczniczki tamtejszego PSSE o tym, jakoby Sanepid w Bydgoszczy miał wykonać te badania, bo to jemu podlegają osoby powiązane z wojskiem.

 - Zadzwoniłem do Bydgoszczy i jak powiedziałem im o tym, to mnie wyśmiali. To bzdury. Instytucji sanitarnej w Bydgoszczy podlegają tylko żołnierze zawodowi. Za osoby na kwarantannie odpowiada Sanepid właściwy dla miejsca zamieszkania - stwierdza rozmówca Rzeczy Ktotoszyńskiej.

Lokalny Sanepid zaś tłumaczy dziennikarzom portalu, że działa na podstawie instrukcji Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu.

- Próbki do badań nie muszą być pobierane od wszystkich osób przebywających na kwarantannie. O tym, od kogo zostaną pobrane, decydują przede wszystkim powiązania, tj. kontakt z osobami mającymi bezpośredni kontakt z osobami zakażonymi. Wpływ na również wywiad epidemiologiczny – mówi Rzeczy Krotoszyńskiej Natalia Snadna, rzecznik prasowy krotoszyńskiej PSSE.

Z takim myśleniem nie zgadza się inny żołnierz krotoszyńskiego WOT-u, który również przebywa na kwarantannie.

- (...) No dziwne to jest. Przecież mogę przechodzić chorobę bezobjawowo i zarażać innych – informował w rozmowie z portalem.

Źródło: Rzecz Krotoszyńska
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.