Dzisiaj jest: 31.5.2020, imieniny: Anieli, Feliksa, Kamili

Dworczyk: "Chcielibyśmy, żeby część ograniczeń po świętach była zdejmowana"

Dodano: 2 miesiące temu Czytane: 89 Autor:

Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia zapowiadają możliwość zniesienia części ograniczeń. Od połowy kwietnia.

Dworczyk: "Chcielibyśmy, żeby część ograniczeń po świętach była zdejmowana"

Część z obostrzeń i ograniczeń dotyczących możliwości przemieszczania się czy funkcjonowania restauracji, małych zakładów usługowych obowiązuje do 19 kwietnia, część do 26 kwietnia, część do 3 maja, a część do odwołania. Rząd zdecydował, że od czwartku, 16 kwietnia, wprowadzony zostanie obowiązek zasłaniania ust i nosa w miejscach publicznych. Obowiązek będzie więc dotyczył wszystkich osób przemieszczających się po ulicach, a także przebywających w urzędach, sklepach, czy miejscach świadczenia usług. Wszystko po to, by od połowy kwietnia zdejmować część obowiązujących obostrzeń. 

- Oczywiście chcielibyśmy, żeby część ograniczeń po świętach była zdejmowana. Wiąże się to oczywiście z powrotem funkcjonowania gospodarki - wiele krajów planuje takie działania, w tym nasi sąsiedzi. My jeżeli to będzie możliwe ze względów bezpieczeństwa, epidemiologicznych, oczywiście również w tym kierunku chcielibyśmy zmierzać - powiedział Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pytany o to, kiedy poszczególne obostrzenia będą zdejmowane. 

Podczas swojej konferencji prasowej uwalnianie kolejnych sektorów gospodarki od połowy kwietnia potwierdził Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

- Pamiętajmy, że choćby służba zdrowia musi mieć finansowanie, a żeby było, to gospodarka będzie działać, muszą być m.in. płacone składki zdrowotne - przekonywał Wojciech Andrusiewicz.

Stąd też wymóg - od czwartku, 16 kwietnia, zasłaniania twarzy i nosa w miejscach publicznych. Nie dotyczy on wyłącznie noszenia maseczek. Dopuszcza zakrywanie określonych części twarzy również przy pomocy innych środków - np. chustą. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia dodał, że zmniejszenie poziomu restrykcji będzie skutkowało pojawieniem się na ulicach większej ilości ludzi. Zwrócił jednocześnie uwagę, że w Polsce, tak jak w każdym innym kraju, mogą znajdować się ludzie, którzy nie mają objawów, ale mogą być zakażeni. W związku z tym zakrywanie ust i nosa ma na celu zwiększenie szans na to, że poluzowanie obostrzeń nie wywoła lawinowego wzrostu zachorowań. 
 

Michał Dworczyk natomiast zauważył, że dzięki wcześnie wprowadzonym obostrzeniom udało się uniknąć dużego, nagłego przyrostu zakażeń, jak w przypadku Włoch czy Hiszpanii. Michał Dworczyk oceniał, że po pandemii koronawirusa będziemy mieć do czynienia z "nową rzeczywistością" i poinformował, że kolejne decyzje rządu będą podejmowane po Wielkanocy. Apelował także o pozostanie w domach w okresie świąt.

- Bardzo wyraźnie chcemy podkreślać i prosić Polaków, żeby zachowali tak jak do tej pory samodyscyplinę, żeby w sposób taki sam, jak do tej pory - odpowiedzialny, postępowali w czasie świąt, żeby maksymalnie ograniczyć wyjazdy, spotkania, żeby te święta były przede wszystkim przeżywane duchowo. Duże spotkania, długie przebywanie razem mogą prowadzić do zwiększenia zachorowań - tego chcemy uniknąć i dlatego państwa bardzo prosimy o pozostawanie w domach w czasie świąt - mówił szef KPRM.

Liczba osób zakażonych w Polsce koronawirusem wynosi 5.742; 175 zmarło 318 ozdrowiało.

Źródło: Polska Agencja Prasowa
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.