Poniedziałek, 10 Grudnia 2018 - Julii, Danieli, Bogdana

Zuchwały napad na bank

W Śremie rozegrały się sceny jak z filmu akcji. Napastnik wszedł do banku, zagroził kasjerce przedmiotem przypominającym broń palną i zażądał wydania pieniędzy. Gdy ta spełniła jego polecenie, oddalił się. Nie były to ćwiczenia, a rzeczywistość. 27-latek już wpadł w ręce policji.
           
Przy ul. Moniuszki w Śremie doszło do napadu na bank. - Napastnik wszedł do placówki i zagroził kasjerce Kobieta przekazała gotówkę, a sprawca schował ją do reklamówki i oddalił się w stronę ul. Kilińskiego – informuje nadkom. Ewa Kasińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Śremie. Niestety, funkcjonariusze nie podają jaka kwota padła jego łupem.

Poszukiwania napastnika prowadzone były na szeroką skalę. Najpierw, przez kilka godzin w trybie alarmowym, sprawcy napadu poszukiwali policjanci ze Śremu wspierani przez policyjny helikopter i mundurowych z Poznania. Informacje o napadzie, wraz z rysopisem sprawcy, trafiły też do mediów.

Ustalenia policjantów doprowadziły do wytypowania sprawcy skoku na bank, którym okazał się 27-letni mieszkaniec Śremu, wcześniej notowany przez policję. – Mężczyzna napadł na bank w czasie tzw. „niepowrotu” z przepustki, którą otrzymał jako skazany odbywający karę pozbawienia wolności w areszcie śledczym – ujawnia nadkom. Ewa Kasińska. Ostatecznie napastnik został zatrzymany na terenie hotelu w Gnieźnie przy pomocy tamtejszych policjantów. Funkcjonariusze odzyskali też większą część zrabowanych pieniędzy. Teraz 27-latka czeka powrót do aresztu śledczego i kolejna sprawa przed sądem.
 
Źródło: Foto. srem.policja.gov.pl
2018-08-14 15:49 101

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.